wina. Próbując nim poruszyć, wino rozleje się na ubrania lub obrus. Co gorsza: aromaty nie mają gdzie się skoncentrować, przez co tracimy wiele doznań sensorycznych. Opcja 4 jest wykluczona.
Zastawa stołowa
A opcja 1? To prawda, że jest wystarczająco dużo miejsca, aby zamieszać winem, ale jego ilość jest tak mała, że poza profesjonalną degustacją, gdzie testuje się dziesiątki etykiet, porcja szybko ogrzeje się do temperatury pokojowej. Nie daje to wrażenia delektowania się pełnym kieliszkiem.
Pozostaje więc opcja 2 i 3. I oto kluczowe pytanie.
Wiele osób intuicyjnie wybiera opcję 2,