Trzy dni po pogrzebie matki siostra zażądała podziału mieszkania, lecz gdy zapukała sąsiadka, jej uśmiech nagle zniknął

Trzy dni po pogrzebie matki moja siostra zażądała podziału mieszkania, lecz gdy zapukała sąsiadka, jej uśmiech nagle zniknął. Kremacjapochówek Była sobota, kilka minut po dziewiętnastej, a w kuchni wciąż pachniało lawendowym mydłem mamy. Obracałam w dłoniach starą filiżankę w niebieskie kwiaty. Na brzegu biegło pęknięcie, które mama zrobiła zeszłej zimy, kiedy osłabione ręce wypuściły naczynie na podłogę. Skleiłam je wtedy własnymi palcami. Teraz rysa drapała mnie jak ostrze. Marika stała przy lodówce, w czarnym swetrze i z włosami związanymi zbyt ciasno. Jej mąż Levan opierał się o framugę i udawał,