jest łączenie wielu drobnych nawyków, aby mogły nabrać rozpędu w ciągu dwunastu miesięcy.
Codzienny czynnik kłopotów: Niedogodności, których się nie spodziewałem.
Codzienne odłączanie mikrofalówki od prądu wiązało się z nieprzewidzianymi niedogodnościami. Choć pomysł wydawał się niezwykle prosty na papierze, w praktyce codzienne odłączanie okazało się nieco dezorganizujące. Po pierwsze, zegar na mikrofalówce trzeba było resetować za każdym razem, gdy była ponownie podłączana. Wejście do kuchni i widok migającego, nieustawionego zegara był irytujący, a konieczność przeprogramowania minut i godzin dodawała dodatkowy etap do mojej codziennej rutyny, która szybko stawała się uciążliwa.