w przedmiotach pozostawionych przez poprzednich mieszkańców. Wyobraź sobie: na dnie szafy dziwną metalową płytę, ani bardzo ciężką, ani zupełnie lekką, która wydaje się przetrwać dekady bez wyjaśnienia.
Ciekawość szybko bierze górę. Nowy właściciel wypytuje znajomych, publikuje zdjęcia w internecie i pyta sąsiadów… Mnożą się teorie: zabytkowy grill? Rozmontowany mebel? Domowy wynalazek do gotowania przystawek? Nawet specjalistyczne fora, zazwyczaj tak chętne do rozwiązywania domowych zagadek, pozostają bez słowa.
Prosta siatka czy kawałek historii?
A co, jeśli ta brama nie była przedmiotem, lecz milczącym świadkiem innego czasu? Były lokator nie potrafił tego